wtorek, 10 marca 2015

Zakręcony trójkąt

Trójkąty wciągają i uzależniają ... z resztą tak jak szydełkowe bransoletki, kulki galaxy, indiańce i wiele, wiele innych koralikowych tworów. Wymieniać można by długo ...
Czy potrzeba czy nie, siadam i plotę, czasem pruję i znów plotę, czasem szydełkiem czasem igłą ... jak zahipnotyzowana ... Czuję nieodpartą potrzebę obcowania z tymi 2 mm ( czasem też mniejszymi ) szklanymi maleństwami non stop. Gdyby nie to, że oczy i kręgosłup odmawiają momentami  posłuszeństwa i potrzebują zwyczajnie odpocząć, koralikowałabym 24h/24h.
Mało tego, gdy zamykam oczy to i tak nadal widzę koraliki ;-)

No cóż, trzeba to sobie głośno powiedzieć, jestem uzależniona  ... popadłam w daleko posunięty KORALIKOHOLIZM ... to choroba nieuleczalna. Na całe szczęście to choroba, z którą da się żyć ... dłuuugie lata ;-)

Dziś przedstawiam kolejny efekt mojego uzależnienia, zakręcony trójkąt. Nie mam pojęcia kto jest autorem wzoru, oświećcie mnie jeśli wiecie, naniosę wówczas poprawki w poście.

Użyłam TT jet, TR 11/0 metalic hematite, TR 15/0 pfg aluminium, TR 8/0 opaque rainbow white. Trójkąt zawisł na mocno oksydowanym łańcuszku. Długość nadpępkowa ;-)




I jeszcze wszystkich chętnych zapraszam do trwającej na FB zabawy, w której można zgarnąć moje cubicowe kosteczki :-)
Klikając w zdjęcie przeniesiecie się na  stronę na FB

https://pl-pl.facebook.com/edyro.w.wolnej.chwili

Dziękuję Wam bardzo za odwiedziny i za komentarze, które zostawiacie pod postami. Pozdrawiam Was, jak zawsze, bardzo cieplutko :-)

19 komentarzy:

  1. Świetny wisior, bardzo mi się one podobają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trójkątne wisiory, znaczy się - dziwnie to wyżej zabrzmiało;p

      Usuń
    2. Dziękuję Natalko :-)

      Usuń
  2. Śliczna kolorystyka i jak zwykle perfekcyjne wykonanie :) A odnośnie choroby koralikowej to cię pewnie nie pocieszę - jest nieuleczalna i na dodatek zazwyczaj ma charakter postępujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, właśnie wiem ;-) I mam wrażenie, że w moim przypadku postępuje w zastraszającym tempie ;-) To wręcz zakrawa na obłęd :p
      Dziękuję i pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję i serdecznie witam w gronie obserwatorów :-)
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  4. Absolutnie rewelacyjny :) Napatrzeć się nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-) Ogromnie mi miło, że Ci się podoba :-)
      Uściski :-)

      Usuń
  5. Bardzo wypracowany, na pewno poświęciłaś mu masę czasu!!!ale efekt wart tego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja taka szczególara jestem, hi hi ;-) Lubię dopieścić te biżutki, choć czasami przez to dłużej przy nich schodzi ... taki bzik ;-)
      Dziękuję Dorotko i pozdrawiam ciepło :-)

      Usuń
  6. Tak, choroba nieuleczalna i zakaźna w dodatku, szerzy się jak zaraza i wielu już dopadła ;) :D Edytko, trójkąt wyszedł Ci fantastycznie :) Ja też mam na niego chrapkę ale i obawy czy sobie poradzę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he ... ale na całe szczęście nieszkodliwa :-))) No chyba, że dla portfela, bo dla niego to kuracja odchudzająca. My może byłybyśmy i zadowolone, ale dla portfela to kuracja zdecydowanie nie wskazana, he he ;-)))
      Dziękuję bardzo Edytko i pozdrawiam ciepło :-)

      PS. Twoje obawy są zupełnie bezzasadne! Bierz się za koraliki i nie strachaj już więcej ;-)))

      Usuń
  7. Koralikoholizm jest bardzo miłą przypadłością w gruncie rzeczy, tylko czasami kręgosłup siada, ale coś za coś. Trójkąt wyszedł bardzo apetyczny, z ciastkiem francuskim mi się skojarzył ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że nawet bardzo przyjemną ;-))) Z bólem kręgosłupa nauczyłam się żyć ... gdyby tylko w portfelu nie ubywało tak szybko, ale cóż za przyjemności trzeba płacić ;-)))
      A trójkąt faktycznie taki trochę napompowany jak ciastka francuskie :-)
      Dziękuję Ci Asiu bardzo i pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  8. Rewelacyjnie zakręcony:) Na szczęście na koralikoholizm nie znaleziono lekarstwa:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet gdyby komuś się udało, to ja wcale nie zamierzam się z tego leczyć ;-)))
      Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...