poniedziałek, 13 maja 2013

Magatama w roli głównej.

Tak czasem bywa, że "talent" męczy, a towaru brak.
Z wcześniejszych projektów zostało mi troszkę końcówek koralików, dołożyłam magatamę 3mm i (już jakiś czas temu) wyplotłam takie dwie bransoletki.

Pierwsza ametystowa

z toho round 11/o silver lined med amethyst, na 6k, w prostej sekwencji 3a3b. Gdzie b, to magatama metallic iris purple
Zapięcie w formie karabińczyka, a całości dopełnia mała przywieszka ze szkła weneckiego i dwa posrebrzane skrzydełka






Druga kryształowo-złota

z toho round 11/o gold lined crystal, opaque lustered lt beige w połączeniu z magatamą gold lined reinbow crystal, również na 6k, w sekwencji 2a1b2c1b. Zapięcie typu toggle w kolorze srebrnym.
Koralików starczyło jeszcze na zawieszkę w kształcie kropelki, także z użyciem magatamy. To była pierwsza kropelka jaką wyplotłam.



1 komentarz:

  1. Obie bardzo fajne, ale ta pierwsza bardziej przypadła mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...